Natura i Łaska w Poezji Polskiego Baroku

Download Natura i Łaska w Poezji Polskiego Baroku

Post on 06-Nov-2015

76 views

Category:

Documents

9 download

Embed Size (px)

DESCRIPTION

Piotr Urbaski, Natura i aska w poezji polskiego baroku (okres potrydencki). Studia o tekstach. Kielce 1996.

TRANSCRIPT

  • NATURA T ASKA W POEZJI POLSKIEGO BAROKU

    O k r e s p o t r y d e n c k i

  • P i o t r U r b a s k i

    NATURA 1 ASKA W POEZJI POLSKIEGO BAROKU

    O k r e s p o t r y d e n c k iS t u d i a o t e k s t a c h

    W y d a w n i c t w o S z u m a c h e r

    K i e l c e 1 9 9 6

  • 5 W H OR e c e n z e n c i

    Jakub Z. Lichaski Stefan Zabocki

    Na okadce i stronie tytuowej wykorzystano bull Leona X Exsurge Domine (1520)

    Publikacja dofinansowana przez K o m i t e t B a d a N a u k o w y c h ze rodkw D O T -95 dla U niwersytetu Szczeciskiego oraz ze rodkw wasnych W ydziau Humanistycznego US

    Z prac In sty tu tu Filologii Polskiej U niwersytetu Szczeciskiego

    Copyright by P IO T R URBASKI

    Wydawnictwo Szumacherskr. poczt. 106, 25-369 Kielce 12 tel. (0-41) 61-85-05

    ISBN 83-86168-07-2

    Kielce 1995Ark. wyd. 9. Nakad 650 egz.

    Druk: PANZET Kielce

  • Dedykuj Rodzi

  • Wprowadzenie

    1

    W iek XVI przynis dwie wielkie reformy chrzecijastwa protestanck i katolick. Byy one poprzedzone przez znaczne oywienie religijnoci w wiekach XIV oraz XV, m ajce wszake charakter nie tyle intelektualny, co emocjonalny, uczuciowy1. N atom iast w wieku XVI wzroso znacznie znaczenie kontrowersji cile teologicznych 2. Za spraw protestantw to, co dotd byo rozwaane w zaciszu pracowni teologw i w klasztorach, stao si przedm iotem publicznych dysput, gromadzcych wielkie rzesze suchaczy. Aczkolwiek katolicy dostrzegali niebezpieczestwo owych dysput, ktre wprowadzay zamieszanie w um ysach ludzi prostych, za ich rezu lta t nie zawsze by zaleny od poziomu przygotow ania teologw, musieli je podejmowa. By zaradzi tem u problemowi, pow staa tzw. teologia pozytyw no-kontrow ersyjna. W uczelniach jezuickich wszelkie tem aty omawiano pod ktem rnic z protestantyzm em . Dziki tem u ksia byli skutecznie przygotowani do apostolstw a wrd dysydentw3.

    Istniejcy w XVI w. niepokj teologiczny w yraa si przede wszystkim w pytan iu o charakter obecnoci C hrystusa w Eucharystii oraz w sporze o kondycj natu ry ludzkiej i dziaanie na ni aski Boej.

    1J . K oczow ski, K r y z y s y i re fo rm y w chrzec i jas tw ie zach o d n im X I V - X V I w. W : C hrzec i jastw o i h is tor ia . W o k n u r t w re form y chrzec i jask ie j V II] - X X w. K rak w 1990, s. 124 -144 .

    2 Ib id em , s. 134.3 O teo lo g ii p o z y ty w n o k o n tro w ersy jn e j p isz obszern ie : M . R echow icz ( Teologia

    p o zy ty w n o -k o n tro w e rsy jn a : szkoa polska w X V I w ieku . W zbiorze: D zie je teologii katolickiej w Polsce. T . 2. C z. 1. L u b lin 1975) i B . N a to s k i ( H u m a n i z m je z u ic k i i teologia p o zy ty w n o -k o n tr o w e r s y jn a . W : j .w .) .

  • 8 N a t u r a i l a s k a w p o e z j i p o l s k i e g o b a r o k u

    Rozpocznijmy wic od krtkiego w yjanienia term inw n a tu ra i aska w ujciu obu systemw teologicznych: katolickiego i protestanckiego. Nie idzie tu jednak o dokadne zreferowanie historii problemu, a jedynie o jego niemale hasowe zasygnalizowanie w stopniu m am nadziej w ystarczajcym do lektury prezentowanych w rozprawie interpretacji tekstw 4.

    Ot n a tu ra jest to stan , w jak im czowiek znajduje si po grzechu pierworodnym stan odczenia od Boga. D la katolikw wszake jest to term in czysto korelacyjny, ktrego uywa si wycznie w poczeniu z nadprzyrodzonoci, czyli ask. Jak pisze Gustave M artelet:

    Wszystko, co w czowieku nie pochodzi z przybranego Boego synostwa, nawet jeli naley w nim do ducha i do wolnoci, bdzie mogo by nazwane naturalnym 5.

    aska z kolei jest pobudzeniem , wywyszeniem i uwiceniem natu ry czowieka, czyli jej przebstwieniem 6. N atura wic nie jest tylko fundam entem , ktry pozostaje nienaruszony. Nadprzyrodzono, aska przemienia natur. Nie niszczy je j, ale j udoskonala. Samo sowo aska (gr. charis, ac. gratia) niesie z sob pojcie darmowoci i niezalenoci, to znaczy, e czowiek nie moe na ask zapracowa czy wymusi jej udzielenia. Gdy aska dziaa na natur, ta nie przeciwstawia si jej. Co wicej, gratia supponit naturam.

    Wielko czowieka polega wanie na tym , e pozwala Bogu dziaa w sobie oczywicie, jeli przyjm uje Jego istnienie i Jego mio podczas gdy mgby przez wypaczenie um ysu i woli Mu si przeciwstawi 7.

    Powiedzenie Bogu tak nie je s t w porzdku wolitywnym czym rwnym powiedzeniu nie . To znaczy, aby powiedzie Bogu tak , trzeba przyj ask, czyli wypow iada to wola ludzka uzdolniona przez dar nadprzyrodzony, natom iast mwic nie odrzuca si go8. Nie dziaa wic sam czowiek, ani sam a aska, ale w spdziaa czowiek z ask.

    4S p o r d p ra c p o lsk o jz y czn y ch n a jo b sz e rn ie j p rz e d s ta w ia j p ro b le m lask i, r w n ie w u j c iu h is to ry c z n y m , p o d r c z n ik i: W . G r a n a t , O asce B o e j udzie lone j p rzez C h ry s tusa Odkupic ie la . L u b lin 1959. R . K o steck i, T a jem nica yc ia nadprzyrodzonego. Z agadn ien ia laski u w i c a j c e j . W arsz aw a 1975.

    SG . M a rte le t , Vic to ire s u r la m o r t , lm en ts d antropologie ch r t ienne . B .m . 1962, s. 127 -128 . C y t. za : H . d e L u b a c , O n a tu rz e i lasce. P rz e o y a J . F en rychow a. K rak w 1986, s. 9.

    6 D e L u b ac , op.ci t . , s. 33.7 B re v ia r iu m F ide i. W ybr dok tryna lnych wypowiedzi K oc io a . O p raco w ali

    S. G ow a i I. B ie d a . P o z n a 1988, s. 284.SK . R a h n e r, P o d s ta w o w y w yk ad w iary . W p ro w a d zen ie do pojcia chrzec i jastw a .

    P rz e o y T . M ieszkow ski. W arsz aw a 1987, s. 87.

  • W p r o w a d z e n i e 9

    Po raz pierwszy Koci wypowiedzia si o asce w oficjalnym dokumencie na synodzie w K artaginie w roku 418. Bya to reakcja na negujcy znaczenie laski pelagianizm . Najwaniejsze stw ierdzenia teologii staroytnej wyszy od w. A ugustyna9, k try decydujco w pyn zarwno na refleksj redniowiecznych autorw , jak i ojcw reformacji. Rozwinicia, system atyzacji i dopenienia system u A ugustyna dokona w. Tomasz z Akwinu10.

    Chocia obecnie teologowie odchodz od wprowadzonego przez Akwi- na t cisego podziau aski na rodzaje, trzeba jednak przypom nie klasyczne rozrnienie. Zasadniczo istniej dwa rodzaje aski: aska uwicajca i aska uczynkowa. aska uwicajca jest nadprzyrodzonym darem udzielanym czowiekowi przez Boga w formie trwaej dyspozycji duchowej. Przez ni zamieszkuje w czowieku Trjca wita i uczestniczy on w Boej naturze. O trzym uje si j przez chrzest w., traci przez grzech miertelny, a odzyskuje w sakram encie pokuty. N atom iast aska uczynkowa je s t zawsze ask dostateczn, tzn. udzielan czowiekowi w iloci potrzebnej do w ykonania czynu bdcego zasug nadprzyrodzon. S taje si ona ask skuteczn, jeli przyjm ujc j , dokonamy owego czynu11.

    Teologia katolicka zakada, e n a tu ra i aska w ytyczaj czowiekowi drog do celu nadprzyrodzonego jako do czego jednego i jedynego. Na tej drodze w spdziaaj one ze sob i wzajem nie si w spom agaj. Jedynie wolna wola moe t wspprac zniweczy, opierajc si asce i zatrzym ujc si na sobie. Dzieje si ta k dlatego, e n a tu ra jest z e p s u t a , o k a l e c z o n a , ale nie unicestwiona, podobnie ja k wolno. Tak wic aska z chwil swego zwycistwa nie bdzie panow aa nad powalonym nieprzyjacielem; nie bdzie m usiaa zajm owa miejsca czowieka, lecz wyswobodzi go z niewoli. Pniej bdzie mg powsta z boskiej inicjatyw y midzy n a tu r a ask stosunek, ktry nie bdzie ju an ta gonizmem, lecz zjednoczeniem (wspdziaaniem, synergeia , ja k okrelali to G recy) 12.

    N atom iast wedug M arcina L u tra po grzechu pierworodnym , k try jest tosam y z podliwoci, zostay d o s z c z t n i e z r u j n o w a n e wszelkie moliwoci czynienia dobra. W ola je s t m artw a. adnej wolnoci

    9Z ob. Sw . A u g u s ty n , aska wiara prze z n a c ze n ie . P rz e o y i o p raco w a W . E b o ro w icz . P o z n a 1971.

    10Z ob . S u m a teologiczna. T . 14. N o w e P raw o i L a sk a . (12; Q . 1 0 6 -1 1 4 ). P rz e o y i w o b ja n ie n ia z a o p a trz y R . K o steck i. L o n d y n 1973.

    11F . D ziasek , K siga yc ia Boego. Trakta t d o g m a tycz n y o lasce. P o z n a 1970, s. 33 -3 9 .

    12D e L u b a c , ojp.cit., s. 69.

  • 10 N a t u r a i a s k a w p o e z j i p o l s k i e g o b a r o k u

    nie m a, poza pewn zew ntrzn swobod. Cokolwiek czowiek czyni, jest grzechem. Spord 41 zda z dziel Lutra, potpionych przez papiea Leona X w bulli Ezsurge Domine w 1520 r., na wyszczeglnienie zasuguj cztery sdy:

    W kadym dobrym uczynku sprawiedliwy grzeszy.Kady dobry uczynek, najlepiej wykonany, jest grzechem

    powszednim.Nikt nie jest pewien, czy stale nie popenia grzechw miertelnych

    z powodu gboko ukrytej wady pychy.Po grzechu [pierworodnym] wolna wola jest pust nazw, a kiedy czyni

    to , co jest w jej mocy, grzeszy m iertelnie 13.Obraz czowieka to wedug L u tra nie Erazm owy Herkules na

    rozstajnych drogach, ale ko, ktrego dosiada i ujeda Bg lub Szatan. W ola ( resp. decyzja = arbitrium) nie jest wic woln wol, ale niewoln severum arbitrium". Czowiek upady, choby nawet nie chcia, musi czyni zo. N atom iast czowiek wybrany, odrodzony, w sposb konieczny czyni to, co mu nakazuje Duch Boy:

    Skoro bowiem zgodzono si i ustalono, e wolna decyzja po utracie wolnoci znajduje si w niewoli grzechu i nic dobrego nie moe chcie, to ja z tych sw nie mog nic innego wywnioskowa, ja k to, e wolna decyzja to pusty dwik, ktrem u nie odpow iada adna rzeczywisto. M oja gram atyka nie nazywa wolnoci utraconej wolnoci, przypisywa jej za ty tu wolnoci, cho adnej wolnoci nie m a, to znaczy przypisywa jej puste sowo 14.

    W protestantyzm ie wic czowiek nie moe w aden sposb przygotowa si do nadprzyrodzonego usprawiedliwienia. O trzym uje je w sposb zupenie bierny, bez wsppracy z Bogiem. W szystkiego dokonuje w nas Chrystus. Dziki wierze m am y udzia w jego zasugach. W iara bowiem przyodziewa nas C hrystusow sprawiedliwoci. Grzech jednak p o z o s t a j e w nas. aska nie uwica natury . Tylko tyle nam jest dane, e Bg Ojciec, w patru jc si w zasugi i ofiar swego Syna nie poczytuje nam grzechu za co zego. Dusza jest wic uk ry ta za zason zasug Jezusa. Usprawiedliwienie nie jest przem ian ontologiczn czowieka, ale jedynie niepoczytaniem mu grzechw. Jego wewntrzne nastaw ienie si nie zmienia. Czowiek jest wic simul peccator et iustus. Jedynym grze

    13 B r e m a r iu m F ide i , s. 311.14M . L u te r , O n iew o ln e j decyz ji . P rz e o y W . N iem czy k . W a n to lo g ii: M y l filo-

    zo f iczno -re l ig i jna re fo rm a c j i X V I w ieku. W y b o ru d o k o n a , o p raco w a, n o t w s t p n i p rz y p isa m i o p a trz y L. S zczuck i. W arsz aw a 1972, s. 89.

  • W p r o w a d z e n i e 11

    chem, ktry moe skaza go na potpienie, je s t grzech przeciwko wierze, czyli brak ufnoci w stosunku do C hrystusa. Wane jest, e chrzest nie usuwa grzechu w nas istniejcego. N atu ra ludzka pozostaje wic zepsuta, jest niezdolna do dobrego, a sam czowiek jest winny wobec Boga15.

    Kwesti uczynkw Luter w yjania nastpujco:Dobre uczynki nie czyni czowieka dobrym , lecz dobry czowiek

    spenia dobre uczynki. Ze uczynki nie czyni czowieka zym, lecz zy czowiek spenia ze uczynki. Zawsze wic jest tak , e najpierw sam a substancja czyli osoba jest dobra, przed spenieniem dobrych uczynkw, a dobre uczynki towarzysz dobrej osobie i od niej pochodz. [...]

    W ten sposb take i niewierzcemu aden uczynek dobry nie pom aga do sprawiedliwoci i zbawienia. I odwrotnie, zym lub potpionym nie czyni go zy uczynek, lecz niewiara, k t ra zarwno czowieka, ja k i drzewo zym czyni, zymi i potpionym i czyni take uczynki. Std wic to , e kto sta je si dobrym lub zym, pochodzi nie z uczynkw, lecz z wiary, albo z niewiary [...]. Tak wic, kto chce spenia dobre uczynki, niech zaczyna nie od dziaania, lecz od wiary, k t ra czyni czowieka dobrym . Czowieka czyni bowiem dobrym nie co innego, ja k tylko w iara 16.

    Protestanci s zasadniczo zgodni co do tego, e usprawiedliwienie nie jest dzieem aski, k t ra spraw ia wewntrzn przem ian czowieka co jest dogm atem w katolicyzmie ale niepoczytaniem czowiekowi grzechw, ktre popeni. Z nauki L u tra wynika, e wspdziaanie z ask jest niemoliwe. Jan Kalwin jeszcze pogbi t pesym istyczn perspektyw. Grzech pierworodny oprcz tego, e zniszczy wol, osabi take inteligencj czowieka. Jednak mimo tego jest on wolny i odpowiedzialny. Jeeli Bg obdarzy czowieka ask, ten nie m a moliwoci jej nie przyj. Jej udzielenie lub nieudzielenie jest wolnym aktem Boga. Nie od nas zaley, czy bdziemy zbawieni, czy potpieni oto idea predestynacji1'. Punktem wyjcia dla Kalwina jest wic tak i s tan czowieka, k try Luter uzna za rezu ltat usprawiedliwienia. Kalwin przyjm uje go jako skutek odwiecznego wyroku Boga, w yboru. Pisa reform ator z Genewy:

    15B re v ia r iu m F ide l, s. 312 (k o m e n ta rz ) .16M . L u te r , Trakta t o wolnoci c h r ze c i ja sk ie j . P rz e o y W . N iem czyk . W a n to lo

    gii: M y l f i lozo f iczno-re l ig i jna re fo rm a c j i X V I w ieku. s . 48, 4950.17 J . D e lu m eau , R e fo r m y chrzec i jastw a w X V I i X V I I w. T . 1. P rz e o y J .M . K o-

    czowslci. W arszaw a 1986, s. 8 8 -9 1 . J . B ra u n , M y s te r iu m in iqu i ta tis . S p r o prede- s ty n a c j i genez p ro te s ta n ty z m u . Z n a k 1961, n r 4. A r ty k u p rz e d s ta w ia n ie ty lk o genez p ro b le m u o raz jeg o X V I-w ie czn e w cielenie , a le r w n ie filozoficzne p r b y p rz e zw ycien ia go p rz e z r n e n u r ty m y li ow ieceniow ej, re p re z e n to w a n e w szak e p rzez p ro te s ta n t w .

  • 12 N a t u r a i a s k a w p o e z j i p o l s k i e g o b a r o k u

    Predestynacj za nazywam y przedwieczny wyrok boy, moc ktrego postanowi, jak a jest jego wola w stosunku do losw kadego czowieka. Bo nie wszystkich jednakow y los czeka, lecz jednym z gry wyznaczony jest ywot wieczny, drugim wieczne potpienie. Przeto stosownie do celu, do ktrego kto zosta stworzony, mwimy, e zosta predestynowany do ywota lub do mierci 18.

    Czowiek, otrzym awszy ask wiary, najpierw obawia si kary za grzechy, nastpnie doznaje skruchy i zaczyna rozwaa znaczenie odkupienia, a wreszcie dochodzi do przekonania, e naley do grona przeznaczonych do zbawienia. Pojaw ia si u niego wezwanie, ktre jest wiadectwem wybrania, co nastpnie potw ierdza usprawiedliwienie. O dtd moe z niezachwian pewnoci oczekiwa na swj koniec spenienie w chwale. Przyczyn jego w ybrania jest wycznie przedwieczny i niezmienny zamys Boy, bez wzgldu na jakiekolwiek zasugi czowieka, a jedynie dziki miosierdziu. Potpienie natom iast nastpuje na mocy sprawiedliwego, cho niepojtego, w yroku19. W olna wola jest wic pozorem, ktry zwodzi czowieka. Dziki przekonaniu o jej istnieniu wybierze on tym pewniej zo, ktre Bg mu podsuwa, a Bg m a w ten sposb praw n podstaw do potpienia20.

    Co interesujce, ze wzgldu na sabo in telektualn polskiej reform acji, a nawet pogard szlachty dla teologw (czsto pochodzenia plebej- skiego) ta fatalist...